The Immense Engine ma być europejską alternatywą dla Unreal Engine i Unity oraz mieć natywną integrację AI

by · PurePC

Rynek silników do gier od lat kręci się głównie wokół Unreal Engine i Unity, więc każda próba wejścia do tej ligi od razu budzi zainteresowanie. Tym razem sprawa jest o tyle ciekawsza, że za projektem stoi Arjan Brussee, współtwórca Guerrilla Games i były menedżer związany z Unreal Engine, a sam pomysł wyraźnie wykracza poza same gry. To sygnał, że nowy silnik może być projektowany bardziej jako uniwersalna platforma do symulacji i tworzenia treści 3D.

💬 Nowy silnik Arjana Brussee wygląda na razie jak strategiczna deklaracja, ale trafia w realną potrzebę technologicznej suwerenności Europy.

🔗 Google udostępnia Project Genie – interaktywne światy 3D z promptu w czasie rzeczywistym dla subskrybentów AI Ultra

The Immense Engine ma być silnikiem w pełni europejskim, czyli hostowanym w Europie, rozwijanym przez europejski zespół i zgodnym z lokalnymi regulacjami. Arjan Brussee sugeruje przy tym, że nie chodzi wyłącznie o gry. W tle są też symulacje 3D dla logistyki, administracji czy nawet sektora obronnego, gdzie pochodzenie infrastruktury i zgodność z przepisami mogą mieć większe znaczenie niż sama jakość grafiki. To jest element, którego Unreal Engine i Unity zwykle nie sprzedają jako głównego argumentu.

🔗 Epic Games ma wkrótce przedstawić implementacje Advanced Shader Delivery od Microsoft w Unreal Engine 5

Najciekawszy jest jednak wątek AI. Brussee mówi wprost o pełnej integracji sztucznej inteligencji i o pracy agentów AI, którzy mieliby wykonywać zadania dziś rozbite na zespoły liczące po kilkanaście osób. Dla użytkownika brzmi to obiecująco, bo mogłoby skrócić czas tworzenia narzędzi, scen i systemów. Problem w tym, że silnik nie wygrywa samą ideą. Unreal Engine ma dojrzały zestaw funkcji dla gier, filmu, VR i AR, a konkurenci budowali ekosystemy, dokumentację i zaplecze latami. Jeśli The Immense Engine dowiezie produkt, Europa może dostać własną platformę 3D z mocnym argumentem regulacyjnym. Jeśli nie, zostanie po nim głównie sygnał, że branża zaczyna myśleć o suwerenności technologicznej równie poważnie jak o renderingu.

Źródło: BNR, Tom's Hardware, Video Games Chronicle, Eurogamer

Bądź na bieżąco - obserwuj PurePC.pl na Google News